I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie:
Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca,
bo oskarżyciel braci naszych został strącony,
ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym.
A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka
i dzięki słowu swojego świadectwa
i nie umiłowali dusz swych – aż do śmierci.
Ap 12:10-11

„Jesteś do niczego!”, „To twoja wina!”, „Nikomu na tobie nie zależy!” – czy znasz ten głos?
Słowo Boże mówi, że jest ktoś, kto dniem i nocą oskarża nas przed Bogiem. Ale również i przed nami samymi.

Zwycięstwo nad bezsensem życia, poczuciem winy, brakiem własnej wartości możliwe jest tylko dzięki Krwi Baranka, który wydał samego Siebie, aby pokazać, jak JESTEŚ WAŻNY I CENNY W BOŻYCH OCZACH.

Poniżej zamieszczamy świadectwa osób, które osobiście spotkały Jezusa w swoim życiu i doświadczyły Jego uzdrawiającej Miłości. Wierzymy, że słowo świadectwa daje moc i pokrzepienie innym wierzącym. Dlatego cieszymy się, że jako wspólnota możemy wzajemnie budować się i wzrastać w wierze.

Zachęcamy do dzielenia się doświadczeniami i zmianami, jakich może dokonać dobry Bóg w naszym życiu, jeśli tylko zechcemy otworzyć się na Niego i wytrwale szukamy Jego Oblicza.

Na Bożą Miłość nie możesz zasłużyć. Nie możesz uczynić nic, by Jezus kochał Cię mniej lub bardziej. On kocha Ciebie do szaleństwa. Tak mocno, że poszedł na krzyż. Teraz pora na Twój krok…

  • Wrz2017

    Świadectwo Wendy

    19 września 2017

    Mam na imię Wendy, mam 18 lat i od 6 lat trenuję pływanie. Bardzo długą drogę przeszłam, zanim tutaj właśnie trafiłam. 8 miesięcy temu byłabym nie do poznania. Pływanie, szkoła znajomi – to było moje życie. Nie było w ogóle Boga. Nie miałam czasu na modlitwę, nie miała czasu żeby...

  • Świadectwo Tomka

    19 września 2017

    Witam serdecznie, ale tu dużo ludzi. Jak się siedzi w pierwszej ławce to nic nie widać. Chciałem powiedzieć najpierw, że w ogóle jestem zaszczycony, że mogę tu stanąć i, że Bóg takie rzeczy w moim życiu robi i, że mam o czym mówić w ogóle. Cieszę się z tego powodu...

  • Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Jestem na pierwszym roku formacji u Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego. To, że jestem w zakonie jest dla mnie niesamowitym darem od Boga, ponieważ jeszcze pięć lat temu Bóg był mi zupełnie obojętny. Kościół uważałam wyłącznie za instytucję i w ogóle nie korzystałam z sakramentu spowiedzi....

  • Świadectwo Pauliny

    19 września 2017

    Kolejny wieczór chwały, w którym mogłam uczestniczyć. Choć siła wyższa kazała wyjść wcześniej, przeżyłam go w sposób bardzo przejmujący… Temat-rzeka chciałoby się powiedzieć, zafrapował mnie… Wiele wypowiedziane było tegoż wieczoru, wypowiedziane tzn. dla mnie mające sens i działające na uczucia, które gdzieś tam się kumulują. Świadectwa, które usłyszałam pozwoliły na...

  • Świadectwo Pauliny

    19 września 2017

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Dokładnie rok temu po raz pierwszy byłam na wieczorze chwały w sumie ściągnięta siłą przez jednego osobnika, gdzieś tutaj jest nie wiem dokładnie gdzie. Bardzo dużo to zmieniło w moim życiu i chciałabym się z tym podzielić. Byłam z chłopakiem dwa lata. Człowiek się przyzwyczaja...

  • Szczęść Boże. Mam na imię Patrycja i w kilku słowach chciałabym opowiedzieć o drodze, którą przeszłam z Bogiem. Pochodzę z domu, gdzie moi rodzice dali mi i moim siostrom ogrom miłości. Jednak sami mieli bardzo trudne dzieciństwo. Tak bardzo trudne, że weszli w dorosłość z ciężkimi ranami, które nie pozostały...

  • Świadectwo Matiego

    19 września 2017

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Więc zostałem poproszony przez księdza Tomka, aby powiedzieć kilka słów o tym jak doszedłem do Boga, jak w Niego uwierzyłem i jak Nim żyję- tak mogę uważam powiedzieć. W podstawówce byłem strasznie nerwowym człowiekiem, agresywnym. Imponowało mi generalnie zło czyli zniszczenie czegoś. Nie wiem sprawiło...

  • Świadectwo Marysi

    19 września 2017

    Mam na imię Maria. Dwanaście lat temu zostałam matką. I będę nią do końca swoich dni, bo  wszyscy wiemy, że z tej drogi zawrócić nie można. Trochę więcej niż trzynaście lat temu stanęliśmy z moim mężem Bogdanem twarzą zwróceni do ołtarza, aby zawrzeć sakrament małżeństwa, u którego początku wszystko było...

  • Świadectwo Marty

    19 września 2017

    Witajcie! Mam na imię Marta i chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć o darze przebaczenia w moim życiu. Pół roku temu zmarł mój Dziadek, była to bardzo bliska mi osoba i strasznie to przeżyłam. Nie mogłam się z tym pogodzić i zaczęłam za tą śmierć obwiniać Boga, bo tak było najłatwiej, kogoś...

  • Świadectwo Marty

    19 września 2017

    Mam na imię Marta. Ostatnio cierpiałam na bardzo intensywne, przewlekłe bóle zębów. Nie mogłam spać spokojnie, praktycznie nic nie mogłam robić. Musiałam brać bardzo silne leki przeciwbólowe, żeby w ogóle móc jakkolwiek funkcjonować. Uczestniczyłam w rekolekcjach z „Mocnymi w Duchu”, które odbyły się niedawno na Stanisławówce, między innymi w mszy...